Warning: A non-numeric value encountered in /home/klient.dhosting.pl/k4abpro1/jola-dk.com/public_html/wp-content/themes/Divi/functions.php on line 5480

W ostatnim wpisie pytałam Was o opinię na temat tapety w kuchni -> KLIK

Dotarło do mnie, że planowanie zmian w kuchni rozpoczęłam od złej strony – najpierw muszę zdecydować o kolorystyce mebli. Jeżeli czytaliście i pamiętacie mój wpis before&after mojej kuchni to wiecie, że nie jestem zadowolona z efektu końcowego. W mojej kuchni ostatnio zaszły małe „rewolucje” i niestety (albo stety :P) wymaga ona teraz remontu. A w zasadzie remontu wymaga głównie niebieska ściana (Ci, którzy śledzą mnie na snapie mieli „przyjemność” zobaczyć jej aktualny stan). Przy okazji postanowiłam jednak zmienić kolor mebli. Ale po kolei…

 

CO POZOSTAJE?

  • białe drzwi
  • czarna, kredowa ściana
  • białe ściany, na których znajdują się meble
  • szare płytki podłogowe
  • biała lampa
  • cegła nad blatami (najchętniej wymieniłabym ją na tapetę przykrytą hartowanym szkłem, jednak póki co ten pomysł nie może zostać zrealizowany. W grę jak najbardziej wchodzi przemalowanie cegły.)
  • sprzęty AGD
  • meble (zostaną przemalowane)
  • blaty

CO WYMAGA POPRAWY?

  • cegła na ścianie, na której znajduje się płyta powinna zostać położona przynajmniej do linii, na której kończy się okap (że też wcześniej nie zwróciłam na to uwagi!). Najlepiej prezentowałaby się, gdyby została położona na wysokość całej ściany, ale to chyba nie ma sensu, skoro przy najbliższej możliwej okazji zamierzam się jej pozbyć.
  • na kaloryfer zostanie zamontowana obudowa – nasze mieszkanie jest bardzo ciepłe i kaloryfera w kuchni praktycznie w ogóle nie używamy, a w stanie obecnym zdecydowanie nie dodaje uroku.
  • doświetlenie blatu roboczego – jestem na etapie poszukiwania lampki na wtyk
  • niebieska ściana – to właśnie na niej planowałam położyć tapetę. Póki co poszukuję jeszcze innych rozwiązań.
  • kolor mebli i uchwytów (bądź wymiana ich na zupełnie nowe. Uchwytów, nie mebli. ;))

I właśnie w kwestii koloru mebli jestem niezdecydowana… Po głowie chodzi mi kilka wersji:

 

1. BIEL, BIEL I JESZCZE RAZ BIEL

Czarne blaty, czerwona cegła na ścianie – w tym zestawieniu białe meble to najprostsze rozwiązanie:

2. SZAROŚĆ TEŻ JEST FAJNA

W przedpokoju stoi biała szafa i białe lustro, łazienka cała wykafelkowana jest na biało – nie wiem czy chcę, żeby kuchnia była kolejnym pomieszczeniem, które wykonane zostanie w tym samym kolorze. Co prawda, kupując meble chciałam żeby były białe, ale teraz po głowie chodzą mi szarości… Decydując się na szare meble, cegłę przemalowałabym na biało.

3.  MOŻE KOMPROMIS?

Połączenie bieli z szarością również wydaje się być dobrą opcją:

źródło: https://www.pinterest.com/pin/432486370446566234/

4.  A GDYBY TAK ZASZALEĆ?

No dobra, wiem co powiecie – granatowe meble to żadne tam szaleństwo. 😀 Na próżno jednak szukać u mnie ostrych kolorów. Dosyć szybko mi się nudzą w związku z tym preferuję stonowaną bazę i dodatki, które mogę stale wymieniać. Drobną wariacją w przypadku granatowych mebli byłyby… złote uchwyty! W przypadku zdecydowania się na granatowe meble, cegła zostałaby przemalowana na kolor biały.

5.  MIX

Obawiam się jednak, że czarna ściana, czarne blaty i ciemne meble mogą nieco obciążyć pomieszczenie. Zwłaszcza, że ściana, która aktualnie jest niebieska, niekoniecznie wykonana zostanie w jasnym kolorze. Szafki dolne w kolorze granatowym nieco zaspokoiłyby moją chęć zmian, a z kolei białe, górne szafki nadałyby kuchni lekkości.

I Jak? Która wersja najbardziej Wam się podoba? Mam trzech swoich faworytów – ciekawa jestem, czy Wam również one przypadną do gustu. 🙂

PS. Gdybym teraz raz jeszcze urządzała swoją kuchnię to chyba zrezygnowałabym całkowicie z górnych szafek i postawiłabym na zabudowę w kształcie litery „U”.