Warning: A non-numeric value encountered in /home/klient.dhosting.pl/k4abpro1/jola-dk.com/public_html/wp-content/themes/Divi/functions.php on line 5480

Przyszedł czas na rozpoczęcie cyklu poruszającego temat finansowania zakupu nieruchomości.

 

kupno nieruchomości

 

Na początku warto ustalić jakie podejście posiadasz do instytucji bankowych oferujących kredyty hipoteczne. Zauważyłam, że społeczeństwo dzieli się na trzy zasadnicze grupy:


KREDYTO-FOBY

grupa społeczna charakteryzująca się olbrzymim strachem przed jakimkolwiek kredytem. Nie chodzi nawet o ogromne kredyty hipoteczne – o takich kredyto-fob nawet nie chce słyszeć – woli mieszkać z rodzicami do czasu, aż na pięćdziesiąte urodziny kupi sobie wreszcie własną kawalerkę. Nawet zepsuta pralka i brak gotówki na zakup nowej nie jest powodem dla którego kredyto-fob miałby zakupić sprzęt na raty. Przecież można prać ręcznie do czasu, aż nie uciuła się wystarczającej ilości pieniędzy na nową pralkę.

 

KREDYTO-MANIAKI

w przeciwieństwie do kredyto-fobów kochają wszystkie miejsca, w których istnieje możliwość zakupu na raty. Nawet posiadając w portfelu wymaganą gotówkę, kredyto-maniak preferuje zakup na raty, aby nie pozbyć się swoich pieniędzy. Jest to grupa społeczna ubóstwiająca wszelkie formy kredytów. Zakup domu? – viva kredyty hipoteczne! Zakup mikrofalówki? – jak dobrze, że istnieją raty w sklepach RTV i AGD! Zakup zimowej garderoby? – cudownie, że i w takich sklepach raty są już możliwe! Zakup nowej paczki gum do żucia? – Ups, tego jeszcze nie można wziąć na raty.


KREDYTO-OLEWACZE

grupa społeczna mająca w dupie oferty bankowe i ignorująca sprzedawców zachwalających zakup produktu na raty. Kredyto-olewacz posiada wystarczającą ilość gotówki pozwalającą na zakup willi z basenem i prywatną plażą. Dlaczego więc zakupił małe mieszkanie? Widocznie przechodził i wpadło mu w oko.

 

Tworząc opis każdej z grup doszłam do wniosku, że jestem połączeniem wszystkich trzech. Rozważając zakup nieruchomości, za którą rata wyniosłaby połowę mojej wypłaty włączał się we mnie KREDYTO-FOB – uświadamiając sobie, że w życiu są różne okresy i może się zdarzyć, że będę zarabiała mniej niż obecnie i rata kredytu przekroczy moje dochody, coraz częściej wychodziłam z założenia, że wynajem nie jest taki zły. Nie miałam jednak problemu z zaciągnięciem kredytu hipotecznego, którego wysokość raty jest rozsądna, a prawdziwy KREDYTO-MANIAK włącza się we mnie wtedy, gdy mogę zakupić dany produkt w ratach 0% (tak, tak, wiem że nie są one zupełnie zerowe) dzięki czemu ostatecznie zapłacę za niego tyle samo ile zapłaciłabym w przypadku zakupu za gotówkę. Na szczęście, pomimo tego że nie należę do bogaczy (póki co ;)), to jest sporo rzeczy na które mogę sobie pozwolić i wtedy profil KREDYTO-OLEWACZA staje się najbardziej aktualny. 🙂

Do której grupy Ty się zaliczasz?