Warning: A non-numeric value encountered in /home/klient.dhosting.pl/k4abpro1/jola-dk.com/public_html/wp-content/themes/Divi/functions.php on line 5480

W ostatnim poście pisałam o tym, że wg mnie kredyt jest fajny. Co zrobić, aby faktycznie tak było, a kredyt hipoteczny nie okazał się przepustką do bankructwa?

 

kredyt hipoteczny, życie na kredycie


1. BIERZ KREDYT NA MIARĘ SWOICH MOŻLIWOŚCI – niby oczywiste, a tak wiele osób żyje „ponad stan” co kończy się problemami ze spłatą kredytu hipotecznego. Jeżeli nie posiadasz zaplecza finansowego w postaci sporej gotówki odłożonej na lokacie lub rodziców o zasobnym portfelu skłonnych do pomocy, nie sugeruj się tym, że aktualnie udaje Ci się zarabiać w okolicy średniej krajowej lub więcej. Pomyśl, że za dwa lata, rok czy nawet za miesiąc możesz żyć za najniższą krajową. I co wtedy? 

2. TRAKTUJ ZAKUP NIERUCHOMOŚCI JAK KAPITAŁ – nawiązując do powyższego punktu, nie sugeruj się tym, że nieruchomość którą kupujesz jest tą ostatnią. Staraj się, aby Twoja rata była jak najniższa: wymierz coś mniejszego, w gorszym stanie lub w innej okolicy. Spłacaj kredyt, rób nadpłaty i oszczędzaj. Gdy spłacisz jedną nieruchomość, zawsze możesz wymienić ją na inną, większą.

3. PAMIĘTAJ, ŻE CENY NA RYNKU NIERUCHOMOŚCI SĄ ZMIENNE – dobrze pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu kawalerkę w moim mieście można było kupić za cenę 50 000 zł. Później ceny wzrosły do 100 000 zł, a obecnie spadły do cen w granicy 80 000 zł. Ktoś, kto kupił kawalerkę za 50 000 zł, w między czasie zaoszczędził dodatkową gotówkę i spłacił kredyt, który zaciągnął na jej zakup, obecnie dokładając 20 000 zł – 30 000 zł może wymienić kawalerkę na mieszkanie dwupokojowe (trafiając na wyjątkowe okazje być może nawet na trzypokojowe).

4. ROZKŁADAJ KREDYT HIPOTECZNY NA MOŻLIWIE NAJDŁUŻSZY OKRES – nawet jeżeli obecnie zarabiasz 5 000 zł, a rata kredytu rozłożonego na 30 lat wyniosłaby 500 zł i jest możliwość spłacić go w ciągu 10 lat. Co z tego? Jeżeli masz więcej gotówki, spłacaj większą ilość rat – to że kredyt został zaciągnięty na 30 lat, wcale nie oznacza, że nie możesz spłacić go wcześniej. W drugą stronę to już nie jest takie łatwe.

5. KONIECZNIE WYKUP UBEZPIECZENIEubezpiecz co się da. Przy koszcie zakupu nieruchomości kilka tysięcy wydane na ubezpieczenie nie robi dużej różnicy, a może okazać się zbawienne gdy np. stracisz pracę. Ubezpiecz mieszkanie od pożaru, kradzieży czy też innych katastrof – w ten sposób odzyskasz stracone pieniądze. Opcja ubezpieczenia sprzętów RTV czy AGD nie zawsze jest naciąganiem ze strony sprzedawców – pomyśl, czy jeżeli po dwuletniej gwarancji Twoja lodówka i pralka zepsują się jednocześnie (złośliwość rzeczy martwych) to będzie Cię stać na zakup nowych sprzętów? Wydłużając okres ubezpieczenia np. do 5 lat dajesz sobie więcej czasu na stworzenie „trampoliny finansowej”.

6. ŻYJ WŁASNYM ŻYCIEM – nie staraj się za wszelką cenę spłacać kredytu jak najszybciej. Realizacja planu zakładającego nadpłaty w wysokości dwóch, a może nawet trzech miesięcznych rat jest ok, ale nie zapominaj, że poza spłatą kredytu jest jeszcze to „normalne” życie. Gdy na urodziny dostaniesz w prezencie pieniądze, nie spłacaj za to raty tylko wybierz się na zakupy lub spraw sobie inną, małą przyjemność. W pracy szef przydzielił premię? Super, ale nie każdy dochód musi zostać przeznaczony na spłatę kredytu – być może wykorzystanie premii na wczasy lub chociażby krótki wyjazd jest lepszym pomysłem?

Pamiętaj, że to kredyt jest dla Ciebie a nie Ty dla kredytu. Dzięki niemu możesz nabyć wymarzoną nieruchomość ale to nie oznacza, że masz być jego niewolnikiem. Wystarczy stosować się do powyższych zasad, a „życie na kredycie” naprawdę może być łatwe i przyjemne.