Wnętrza widoczne na poniższych zdjęciach mogłyby sugerować, że lokum to znajduje się w nowoczesnym drapaczu chmur. Nic z tych rzeczy! Domki otoczone małymi ogródkami, znajdujące się niedaleko Kopenhagi, wybudowane zostały w 1873 roku. W jednym z nich zamieszkał Jakob Hundborg, który urządzając dom postawił na nowoczesne rozwiązania, a jednocześnie postanowił zachować jego pierwotną architekturę, podkreślając to, co było w nim wartościowe i piękne. Właściciel zachował wszystkie oryginalne detale, takie jak drzwi, schody, czy sztukaterie.

Skłamałabym, gdybym napisała, że jestem tymi wnętrzami oczarowana. Ja sama zamieszkując w takim domku z pewnością urządziłabym go zupełnie inaczej. Patrząc na jego wystrój odnosi się wrażenie, że czegoś w nim brakuje i nieruchomość dopiero zostanie wykończona. Pomimo tego, to właśnie nad tym artykułem zatrzymałam się na dłużej.

Na co zwróciłam uwagę? Z pewnością na elewację zewnętrzną! Piękne cegły tworzą niesamowity efekt. Perełką na torcie są róże kwitnące tuż obok wejścia – aż chce się przestąpić próg tego domu. 🙂

źródło zdjęcia: http://www.elle.pl/s/elle-deco-wnetrza/wnetrze-tygodnia-dom-na-przedmiesciach-kopenhagi

Kryształowe lampy to coś, obok czego nie mogę przejść obojętnie. Pięknie prezentują się w czasie dnia ale najlepsze efekty wizualne gwarantują późniejszą porą, gdy ich światło rozprasza się we wnętrzu.

źródło zdjęcia: http://www.elle.pl/s/elle-deco-wnetrza/wnetrze-tygodnia-dom-na-przedmiesciach-kopenhagi

Przełamanie chłodnych kolorów meblami wykonanymi w ciepłych odcieniach sprawia, że pomieszczenie nie jest już takie zimne.

źródło zdjęcia: http://www.elle.pl/s/elle-deco-wnetrza/wnetrze-tygodnia-dom-na-przedmiesciach-kopenhagi

Brak górnych szafek kuchennych pozwala uzyskać w kuchni przestronność i wrażenie „lekkości”.  Sama do teraz ubolewam, że nie zdecydowałam się na takie rozwiązanie w swojej kuchni.

źródło zdjęcia: http://www.elle.pl/s/elle-deco-wnetrza/wnetrze-tygodnia-dom-na-przedmiesciach-kopenhagi

Książki, książki, książki! Kocham książki i bardzo podobają mi się nawet niewielkie biblioteczki w domach – nie tylko ładnie się prezentują, ale także pozwalają zasięgnąć informacji o zainteresowaniach domowników.