Szczęście jest pojęciem względnym. Choć dla każdego oznacza co innego, wszyscy do niego dążymy. Patrząc wstecz wydaje się, że kiedyś szczęście przychodziło łatwiej. W stosunku do tamtejszej rzeczywistości ludzie mieli mniejsze oczekiwania i wszyscy byli szczęśliwi. Dziś mamy XXI wiek i to wszystko nie jest już takie proste. Tu nie możesz być szczęśliwy, bo wszystko robisz nie tak…

 

Kobiety decydujące się na dziecko przed trzydziestką są młodymi, nieodpowiedzialnymi matkami. Kobiety w okolicy trzydziestki, które nie mają jeszcze dzieci to karierowiczki, które zapominają o tym, co najważniejsze.

Osoby pracujące na etatach są nieambitne, a osoby prowadzące własną działalność nierozważne, bo przecież w tych czasach tak łatwo o upadek firmy i co wtedy?

Studia uważane są za bezwartościowe ale ich brak świadczy o braku logicznego myślenia, bo jak to? W tych czasach nie mieć wykształcenia wyższego? Toż to mus!

Kupując stary samochód wysłuchujesz, jak można kupić takiego grata. Wyjeżdżając nowym z salonu, jesteś uświadamiany jak wiele stracił on już na wartości.

Bierzesz kredyt hipoteczny? Przecież to wyrok! Teraz to już masz sznur na szyi. Nie bierzesz kredytu? Dlaczego? Jak długo zamierzasz wywalać kasę na wynajem?

 

I tak ze wszystkim. Ludzie dają sobie przyzwolenie na komentowanie wszystkiego tego co robisz, nawet jeżeli nie są o to proszeni. Żyjąc w XXI wieku, mniej bystra, aczkolwiek bardzo liczna grupa społeczna stworzyła przekonanie, że istnieje jedna sensowna droga do szczęścia:

szkoły -> studia -> praca -> kariera -> dom -> rodzina

Wszystko po kolei, nie próbuj omijać ani zamieniać choćby jednego kroku! Przecież wszystko jest tak bardzo ważne. Chcesz inaczej? Szkoła -> dom -> rodzina, a studia i karierę pomijasz? Co Ty robisz?! Chcesz na własne życzenie nie skończyć studiów i być nieszczęśliwym człowiekiem?! Ok, szkoła -> studia -> kariera niech zostaną ale rodzina nie jest dla Ciebie? Jak możesz tak mówić? Przecież to rodzina jest najważniejsza!

crossing-crossroad-businessman-fashion-large

To właśnie jest XXI wiek – tu nie możesz być szczęśliwy. Wiesz dlaczego? Bo dajesz przyzwolenie na to, żeby inni mówili Ci co jest dla Ciebie najlepsze. Wmawiasz sobie, że jeżeli zrobisz wszystko po kolei to na pewno będziesz szczęśliwy. Szkoda marnować tylu Twoich lat więc powiem Ci to już teraz – nie będziesz. Jeżeli nie wiesz co Cię uszczęśliwia i do czego dążysz to na nic utarte schematy! Nawet jeżeli Twoje życie będzie zaplanowane lepiej niż jesienna ramówka TVN-u to i tak nie zaznasz szczęścia.

Bo to życie nie będzie Twoje.