Ostatni post, w którym pokazałam Wam mój salon, został opublikowany we wrześniu ubiegłego roku. O tym, jak bardzo jesteście po tyłach uświadomiłam sobie, gdy przy okazji tworzenia posta konkursowego zauważyliście, że w salonie zaszły zmiany.

 

Pamiętacie pierwsze before&after mojego salonu?

 

BEFORE AND AFTER: MOJE M – SALON

 

Czas na kolejne!

Stół z krzesłami powędrowały w miejsce, w którym wcześniej stał narożnik. Narożnik z kolei został obrócony i przeniesiony na drugą część salonu, a telewizor stanął na innej ścianie.

 

 

dsc_0140

dsc_0146

dsc_0160

dsc_0171

dsc_0194

dsc_0251

 

Przez długi czas ciężko było mi przyzwyczaić się do nowego układu mebli w salonie. Co więcej, każdy kto nas odwiedzał twierdził, że poprzedni układ był lepszy. Póki co pozostaje jednak tak jak jest. Dlaczego?

  • w salonie jest o wiele więcej miejsca
  • stół stoi bliżej wejścia do salonu, co jest o wiele bardziej komfortowe podczas podawania posiłków
  • gdy zjawia się u nas większa ilość gości, w prosty sposób można rozłożyć stół nie przesuwając go, co wcześniej było niemożliwe
  • dużo łatwiej także o zorganizowanie dodatkowego miejsca obok sofy
  • telewizor nie stoi na przeciwko okna, co ma znaczenie zwłaszcza w miesiącach letnich
  • siedząc lub leżąc na sofie można podziwiać widok za oknem (mieszkamy wysoko i z naszego okna rozpościera się widok na cudowne zachody słońca)

Ile dajecie mi czasu do kolejnego przemeblowania salonu? 🙂