Po salonie czas na sypialnię. Ostatnie before&after spotkało się z Waszym pozytywnym odzewem więc mam nadzieję, że chociaż metamorfoza jest niewielka, to tym razem będzie podobnie.

 

BEFORE AND AFTER: MOJE M – SYPIALNIA

 

Nie spodziewajcie się ogromnych zmian. Tapeta została na swoim miejscu, kolor ścian także jest ten sam. Co więc się zmieniło? Gdy w przedpokoju stanęła długo wyczekiwana komoda, szafa powędrowała właśnie do sypialni. Dzięki temu pozbyliśmy się wieszaków na ubrania, które zajmowały naprawdę sporo miejsca. Regał, na którym wcześniej znajdowały się ubrania, teraz służy do przechowywania dokumentów. Takie rozwiązanie sprawiło, że powierzchnia sypialni wydaje się być większa.

 

 

Dokupiliśmy jeszcze jedną komodę, co nie tylko pozwoliło zakryć brzydki kaloryfer i wypełnić wolną przestrzeń, ale także zapewniło nam dodatkowe miejsce do przechowywania.

 

 

Ramy łóżka nadal nie kupiliśmy i prawdopodobnie już jej nie kupimy. Sypialnia jest naprawdę niewielka (2,30 m x 4,80 m) i przy tak małej powierzchni zbyt masywna rama łóżka może nieco przytłaczać. Nie chcemy dosuwać łóżka pod samo okno (jeżeli nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie to wolałabym uniknąć spania bezpośrednio pod oknem) ani ustawiać go wzdłuż dłuższej ściany (stracimy w ten sposób sporo przestrzeni). Materac daje nam swobodny dostęp do komód i nie trzeba pokonywać toru przeszkód aby się do nich dostać. Poza tym, materac jest bardzo wygodny i odkąd wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, ani razu nie pomyśleliśmy, że brakuje nam łóżka.

 

 

Nieco inaczej ma się sprawa w przypadku braku szafy w zabudowie. Taka przypadałaby się bardzo, bo miejsca na buty i ubrania mamy zdecydowanie za mało (podobnie jak samych ubrań i butów! :)). Miejmy nadzieję, że na wszystko przyjdzie pora. Jednak prawdę mówiąc, chyba nie do końca jestem przekonana do robienia zabudowy w maleńkiej sypialni, która w przyszłości może pełnić zupełnie inną funkcję. Bo gdyby tak, zrobić zabudowę kuchenną, w której umieściłabym pralkę i inne przedmioty przechowywane aktualnie w pomieszczeniu gospodarczym, to tam mogłabym urządzić maleńką, ale całkiem fajną garderobę…

 

dsc_0118

dsc_0075

dsc_0097

dsc_0109

dsc_0048

dsc_0013

 

Niby nic wielkiego nie zmieniło się w naszej sypialni, ale dla mnie wygląda ona zupełnie inaczej. Szafa, stoliczek i biokominek przywędrowały z innych pomieszczeń znajdujących się w mieszkaniu. Jedyną nową inwestycją była komoda. Jestem zadowolona, że przy tak niewielkim nakładzie finansowym, udało się chociaż trochę podnieść komfort użytkowania tego pomieszczenia.

 

dsc_0024

dsc_0106

dsc_0082