Maj był cudowny. W zasadzie, podczas tworzenia wpisów z serii miesiąc w kadrach, zawsze nachodzi mnie ta sama myśl: miniony miesiąc był niesamowity, jednak minął zdecydowanie za szybko!

Wreszcie dotrzymałam obietnicy i pokazałam Wam, jak wygląda mój salon po przemeblowaniu.

 

ZMIANY W SALONIE

 

Podzieliłam się z Wami kolejną lokalizacją wartą uwagi, z kategorii miejsc przyjaznych biznesowi. BUŁKĘS w Katowicach to miejsce idealne na leniwe i niepogodne dni. Na szczęście w czerwcu jest ich coraz mniej, a pogoda daje nam odczuć, że nadeszło lato!

 

„MIEJSCE PRZYJAZNE BIZNESOWI: BUŁKĘS / KATOWICE”

 

Zdecydowanie za mało czasu spędziłam na świeżym powietrzu, a zbyt wiele przed komputerem. Nie pomogła tu nawet majówka…

 

 

Plusem tej sytuacji jest fakt, że pomiędzy pisaniem pracy magisterskiej a załatwianiem spraw firmowych udało mi się kupić co nieco dla siebie…

 

 

… i dla Arianki.

 

 

Chociaż czerwca pozostało już niewiele, postaram się pokazać Wam moje sposoby na tuszowanie spustoszeń w mieszkaniu, których autorem jest Słodziak z powyższego zdjęcia, zaprezentuję Wam kolejne miejsce przyjazne biznesowi (w zupełnie niebiznesowym miejscu), a także zdradzę, co ostatnimi czasy pochłania tak dużo mojego czasu, że tak mało mnie tutaj.