„Planowałam pokazać Wam nowy układ mebli w salonie, ale (pomimo szczerych chęci), w marcu nie znalazłam nawet godziny, żeby chwycić za aparat, więc plany te przekładam na kwiecień. Na kwiecień zaplanowałam także zmianę szablonu bloga i wprowadzenie kilku nowości, abyśmy od maja mogli spotykać się tutaj w o wiele bardziej komfortowych warunkach! Tak więc… byle do maja! 🙂 – no dobra, mamy maj, a blog wygląda dokładnie tak, jak wyglądał miesiąc temu. Sesja zdjęciowa w salonie także się nie odbyła. Mimo to cieszy mnie fakt, że udało się chociaż stworzyć wstępny projekt nowego szablonu, bo jego opracowanie jest znacznie bardziej czasochłonne, niż sądziłam. A zdjęcia? W majowym świetle na pewno będą jeszcze piękniejsze!

 

 

W kwietniu rozpoczęłam nową serię postów – MIEJSCA PRZYJAZNE BIZNESOWI. To wpisy, w których pojawiać będą się recenzje kawiarni, restauracji i hoteli. Taka „mapka” z pewnością przyda się każdemu, kto planuje służbowy wyjazd lub spotkanie bądź po prostu ma ochotę odwiedzić miejsca, w których panuje cudowny klimat. Seria z pewnością spodoba się freelancerom, którzy nie posiadają własnego biura, a gdzieś przecież muszą spotykać się z klientami, celem ustalenia szczegółów współpracy.

 

„MIEJSCE PRZYJAZNE BIZNESOWI: KAFEJ / KATOWICE”

 

We Wrocławiu bywam często i mam kilka swoich ulubionych miejsc, do których zawsze chętnie wracam. Uwielbiam leniwe, niedzielne poranki, gdy ulice i kawiarnie są jeszcze prawie puste, a ja mogę napić się ulubionej kawy, zjeść pyszne śniadanie i pozbierać myśli podczas spaceru.

 

 

Przedświąteczny weekend spędziłam w Warszawie, która była niebywale spokojna i można było odczuć, że wielu mieszkańców opuściło stolicę na czas świąt. Święta minęły mi w ekspresowym tempie — obiecałam sobie, że w przyszłym roku Wielkanoc spędzę na wyjeździe i mam nadzieję, że tak będzie.

 

 

W Poznaniu miałam okazję być dopiero drugi raz i muszę przyznać, że zachwycił mnie tak samo, jak poprzednim razem. Piękna architektura i otoczenie sprawiają, że bardzo dobrze się tam czuję i mam ochotę odwiedzić Poznań po raz kolejny.

 

 

Prawie połowę kwietnia spędziłam w rozjazdach. Chociaż czasem bywam tym zmęczona, uwielbiam moje tempo życia. Niemniej jednak, pod koniec kwietnia cieszyłam się już na majówkę, bo pomimo sporej ilości spraw do załatwienia, wiedziałam, że będę mogła w końcu nacieszyć się swoim mieszkaniem i pobyć w nim nieco dłużej. Marzą mi się już dłuższe wakacje i błogie lenistwo w promieniach słońca, ale zanim to nastąpi przez najbliższych kilka miesięcy, czeka mnie jeszcze sporo pracowitych weekendów.

Oby maj był piękny! 🙂

 

#towłaśniemiłość ❤️

A post shared by Jola D-K | DK-STUDIO (@jola_dk) on