Lodz Design Festival 2016 potrwa jeszcze do jutra, więc to ostatni dzwonek, aby zobaczyć wystawy – o ile w ogóle jest co oglądać… Ja odrobinę rozczarowałam się tegoroczną edycją, bo, jako że jest jubileuszową, spodziewałam się po niej o wiele więcej. Wśród wystawców znalazłam co prawda kilka perełek, które totalnie mnie zauroczyły, ale gdybym wybrała się do Łodzi wyłącznie z myślą o Lodz Design to pewnie żałowałabym straconego weekendu. Sytuację uratowały wystawy „make me” i „must have” oraz oczywiście Meetblogin!

 

kaboompics-0417_30328111761_o

 

Ula, organizatorka Meetblogin, jak zwykle stanęła na wysokości zadania. Na przysłowiowy ostatni guzik dopięła kwestie organizacyjne, biorąc pod uwagę „skargi i zażalenia” uczestników zeszłorocznej edycji. Tym razem zaplanowane zostały odpowiednio długie przerwy na posiłki. Nie zabrakło także czasu na ploteczki i integrację blogerów. Piątkowe spotkanie inauguracyjne odbyło się w Cafe Loft, gdzie mogliśmy wzajemnie się poznać i wypić pyszną kawę.

 

 

W piątkowe popołudnie zwiedziliśmy także Księży Młyn i lofty u Scheiblera, a sobota i niedziela minęły nam na wykładach i warsztatach, które dotyczyły m. in. tworzenia kompozycji pod kadr (Ikea) czy też trendów i tendencji w kolorach i wzorach (Dekoria / Interprint / Purmo). Ciekawe okazały się także warsztaty, podczas których mieliśmy możliwość stworzyć własne dekory ceramiczne (Paradyż) oraz poznaliśmy „Tastes of life” (Barlinek).

 

 

Czego zabrakło? Prelekcji z tematyki marketingowej. Rok temu totalnie zauroczyło mnie wystąpienie Artura Jabłońskiego, którego działania w sieci śledzę do dzisiaj. No dobra, skoro już wytykam jakiekolwiek „niedociągnięcia” to pora rozliczyć się ze swoich obietnic!

 

MEETBLOGIN PO RAZ DRUGI

 

 

Swoje obietnice zrealizowałam zaledwie w połowie, ale zyskałam to, na czym zależało mi najbardziej – motywację do dalszych działań! Jak mawiają, do trzech razy sztuka, więc mam nadzieję, że w przyszłym roku również będę miała okazję uczestniczyć w Meetblogin i wtedy ja także dopnę wszystko na ostatni guzik.

 

 

Dziękuję Uli za zaproszenie na rewelacyjne wydarzenie, blogerom za cudowne towarzystwo oraz partnerom za wspaniałe prelekcje i warsztaty. Dziękuję również Karolinie z kaboompics za piękne zdjęcia, bez których ta relacja nie miałaby szans powstać!

 

dziekujemy_partnerom_meetblogin_2016-2