Rose Quartz i Serenity, czyli delikatny błękit i kwarcowy róż zostały okrzyknięte najmodniejszymi kolorami 2016 roku. Wiem, wiem – powoli mija drugi miesiąc roku i cała blogosfera wnętrzarska huczy o tym od dawna a ja dopiero teraz publikuję tego posta. Jest tak dlatego, że dałam sobie czas aby przekonać się do tego połączenia. Kilkukrotnie zdarzało się, że „kolory sezonu” z początku mnie nie przekonywały a po jakimś czasie byłam nimi zauroczona. W tym przypadku, definitywnie jestem na nie i wraz z upływem czasu tylko utwierdzam się w tym przekonaniu!

Każdy z tych kolorów sam w sobie jest piękny ale ich połączenie jak dla mnie nie obroni się nawet w pokoju dziecięcym… Jeżeli połączenie delikatnego błękitu z kwarcowym różem ma się odbywać na zasadzie powieszenia w kuchni kubków w tym kolorze bądź wstawienia do salonu kilku drobiazgów w postaci świec i innych dodatków to jeszcze mogę uwierzyć, że połączenie to będzie się pięknie prezentować ale malowanie ściany na kolor Serenity i ustawianie na jej tle kanapy w kolorze Rose Quartz w moim odczuciu jest po prostu tandetne. Gdy patrzę na aranżacje wnętrz z użyciem tych dwóch barw to coś mi w nich nie pasuje. Z kolei, jak już wspominałam, każdy z tych kolorów ma w sobie coś magnetycznego i dodaje odrobiny przytulności we wnętrzu.

Czy koniecznie trzeba stosować obie barwy jednocześnie? Absolutnie nie!

Sami zobaczcie, jak pięknie prezentują się estetyczne wnętrza z domieszką kolorów roku 2016: