Po przedpokoju i kuchni przyszedł czas na łazienkę! Uwielbiam wylegiwać się w wannie z książką lub słuchając muzyki przy zapalonych świecach. Nie spodziewałam się na blokach pokoju kąpielowego jednak to pomieszczenie musiało spełniać kilka kryteriów (szczegóły opiszę w trakcie przedstawiania fazy projektowej). Jaka więc była łazienka w mieszkaniu które kupiliśmy? Jak widać była stara, zaniedbana i niewielkich rozmiarów.


To co widać na zdjęciach to nie kafelki – na ścianach znajduje się tapeta a na podłodze linoleum. Było to sporym ułatwieniem podczas remontu bo nie trzeba było skuwać starych kafelek przed położeniem nowych.

Podobnie jak w kuchni, tutaj również wszystkie rury były widoczne. Wprowadzało to chaos i zaburzało estetykę (o ile można używać tego pojęcia określając tę łazienkę :D).

Oprócz rur, widoczne były także liczniki wody! Tragedia.

Początkowo łazienka wydała mi się zbyt malutka w stosunku do naszych oczekiwań. Co więc nas przekonało? Miły dodatek w postaci pomieszczenia gospodarczego, w którym postanowiliśmy umieścić pralkę. 🙂

Niepozorne pomieszczenie, ulokowane w najmniej widocznym miejscu mieszkania a jakże praktyczne.

 

Oprócz pralki znalazło się również miejsce na regał i półeczki.

W tym momencie mogę uchylić rąbka tajemnicy – łazienka przeszła prawdopodobnie największą metamorfozę! 🙂